Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   63


Paweł "Veeroos" Kuryło


W 2513 roku głupota amerykanów sięgnęła dna, a wiecie dlaczego? Postanowili przywrócić do życia dinozaury! Jak pewnie przypuszczacie, zrobił się z tego niezły kocioł, a to za sprawą gromadki niedobrych panów i ich cudacznych eksperymentów, które w zamierzeniu nic dobrego światu przynieść nie mają, wręcz przeciwnie! Na szczęście pośród tej całej masy ludzi o bardzo małym rozumku znalazły się AŻ cztery osoby wykazujące się nieco większym wskaźnikiem inteligencji, do tego posiadające umiejętności na tyle wystarczające, aby powstrzymać to całe zło! O dziwo (albo i nie), są to także amerykanie! Poznajmy ich: Jack Tenrec, Mustapha Cairo, Mess O'Branddwich i Hannah Dundee. Na szczęście w tym przypadku ingerencja reszty narodów jest zbyteczna, tak więc nie bójmy się, możemy spać spokojnie. Zzzzz...



Tracklista:
01) 0000h [00:07]
02) 0001h [00:27]
03) 0002h [00:35]
04) 0003h [00:56]
05) 0004h [00:49]
06) 0005h [00:43]
07) 0006h [00:38]
08) 0007h [01:02]
09) 0008h [00:55]
10) 0009h [01:05]
11) 000Ah [01:16]
12) 000Bh [00:41]
13) 000Ch [01:35]
14) 000Dh [00:53]
15) 000Eh [00:43]
16) 000Fh [00:51]
17) 0010h [00:53]
18) 0011h [00:44]
19) 0012h [00:48]
20) 0013h [00:07]
21) 0014h [00:06]
22) 0015h [00:04]
23) 0016h [00:07]
24) 0017h [01:05]
25) 0018h [00:07]
26) 0019h [01:48]
27) 001Ah [00:35]
28) 001Bh [00:15]
29) 001Ch [00:13]
30) 001Dh [00:05]
31) 001Eh [00:04]
32) 001Fh [00:15]
33) 0020h [00:04]
34) 0021h [00:03]
35) 0022h [00:35]
36) 0023h [00:13]
37) 0024h [00:15]
38) 0025h [00:05]
39) 0026h [00:05]

00xxh?
Jakieś dziwne te tytuły, prawda? Ano właśnie, każdy z kawałków jest bezimienny, dlatego podałem Wam adresy pamięci, pod jakimi każdy z nich można znaleźć. "A co to takiego są te adresy pamięci i co mają wspólnego z muzyką? Tego Veeroos'a to już chyba totalnie pogięło..." - a nieprawda, jednak będzie łatwiej jeśli wytłumaczę tę jakże ciekawą kwestię pod koniec artykułu. Przejdźmy do meritum...

Ciekawe, co tam słychać nowego u Zosi i Jakuba...


GO! GO! GO!
Cadillacs & Dinosaurs - znacie? ZNAMY! :P Tych, co nie znają, odsyłam do recki Sashh'a, którą znajdziecie na 30-ej stronie SS-NG #19. W skrócie jest to klasyczny beat'em up, "chodzone" mordobicie. Wybieramy sobie postać, idziemy zazwyczaj w prawo i bijemy każdego, kto stanie nam na drodze. Na początku lat 90'ych takich gier wychodziło dosyć sporo, niestety obecnie developerzy nas już tak nie rozpieszczają w tym temacie. Muzyka w tego typu gierkach zazwyczaj robiona była "na odwal się": przeważnie krótkie, proste, nie narzucające się kompozycje, taki dopełniacz do rozgrywającej się akcji. Cudem było, jeśli choć jeden z utworów przekroczył czas trzech minut. Jak widzicie po czasie każdego z kawałków, C&D nie odstaje od ogólnie przyjętej zasady. Co jednak jest w jego muzyce takiego, że może przyciągnąć? Po pierwsze brzmienie. Gra wyszła w 1993 roku i muzyka naprawdę nieźle zniosła ten czas. Właściwie jedynie co mnie tutaj irytuje to pewna gitarka, która nie wypada najlepiej (dźwiękiem przypomina jakąś golarkę), ale reszta instrumentów jest ok. Po drugie klimat. Świetna perkusja, niezłe gitary i klawiszowe brzmienia tworzą miłą mieszankę, którą łyka się lekko i dość przyjemnie :) No i po trzecie kompozycje. Są proste, ale większość z nich wpada w ucho i można dać się porwać :D Takim kawałkiem, na który warto zwrócić uwagę jest z pewnością nr 08. Szybkie łupanie w perkusję, ekstra motyw przewodni. W grze leciał on w etapie, w którym z dużą szybkością jechało się w dół czymś w rodzaju windy. Spróbujcie. Gwarantuję Wam, że doznania z likwidowania przeciwników na tym poziomie będę większe od oczekiwanych :) 09 również należy do moich ulubionych. Jest to jeden z tych spokojniejszych, z ładną melodią rozpoczynającą się od ósmej sekundy. Pod nr'em 13-ym kryje się jeden z najdłuższych i chyba najlepszy kawałek z całego OST'a. Znakomity początek: bardzo dobry, klawiszowy motyw + gitarowa "improwizacja", miodzio. Później jest już tylko lepiej. Utworem, który wywarł na mnie również dość duże wrażenie jest nastepny, 14-y. W samej grze leciał on przed walką z głównym boss'em. Kiedyś. jak byłem mały, specjalnie przechodziłem grę do tego momentu i nie grałem już dalej, tylko wsłuchiwałem się i wsluchiwałem, aż do znudzenia... Tak, wiem, jestem stuknięty :D Reszta utworów również wypada dobrze. Wiadomo, są motywy słabsze i lepsze, ale na pewno jest to jeden z najlepszych OST'ów do gry beat'em up, jeśli nie najlepszy ;) Warto jeszcze wspomnieć o 16-kanałowym układzie dźwiękowym, jaki został zastosowany w tej i wielu innych grach Capcomu (tak, to właśnie twórcy wszelakiej maści Street Fighterów są autorami tej gry). Przy takiej ilości kanałów liczba dźwięków, jaką usłyszycie, na pewno sprawi, że będziecie usatysfakcjonowani. BTW opracowała go firma QSound, o której informacje znajdziecie na jej oficjalnej stronie http://www.qsound.com. Tyle o samej muzyce, pora na...

SPRAWY TECHNICZNE
Przedstawiony powyżej OST nigdy na CD nie wyszedł, ale tego się chyba spodziewaliście, prawda? :) Jak więc go zdobyć? Jest na to kilka sposobów:
01) Pierwsze co musicie zrobić to zaopatrzyć się w rom gry (surprise! :P) i emulator Nebula (http://nebula.emulatronia.com).

O, jakieś nowe postacie...


Z podanego linku warto jeszcze ściągnąć Jukebox'a, który przyda nam się do sposobu drugiego :) Instalujemy emulator, wrzucamy do niego jukeboxa, rom ładujemy do katalogu roms. Odpalamy emulator, następnie grę. Po jej wgraniu wciskamy F2. W wyświetlonym menu najbardziej interesuje nas pozycja SOUND & VOICE. Po wejściu do niej (u mnie klawisz Z) klawiszami strzałek wybieramy wspomniane wcześniej adresy pamięci :) Sprawa jest prosta, pod 0000h mamy kawałek pierwszy, pod 0001h drugi itd. Potwierdzamy i słuchamy. Dźwięki z gry zaczynają się od adresu 002Ch.
02) Drugi sposób jest łatwiejszy. Odpalamy ściągniętego wcześniej Jukebox'a, z menu ładujemy Cadillacs&Dinosaurs, z okienka Sound Code wybieramy adres, który nas interesuje, potem klik na "Send" i to wszystko :)

Hm... To na pewno ten film?


03) Ostatnia metoda jest NAJłatwiejsza :] Ze strony http://neillcorlett.com/psf/ ściągamy plugin do WinAmp'a o nazwie Highly Quixotic, następnia OST'a z adresu http://neillcorlett.com/psf/qsf_files/ (cd.zip), instalujemy wtyczkę, rozpakowujemy zipa i odpalamy któryś z plików o rozszerzeniu miniqsf.

O, teraz dobrze!


THE END
I to tyle na dzisiaj. Późna już pora, czas więc przegnać Emilla, Xtense'a z GG i iść w końcu spać, na razie! :D



  Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   63