Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   36
                          

Wojciech "Keiran" Skitał

PRODUCENT: Azure    DYSTRYBUTOR: CD-Projekt   GATUNEK: Przygodowo-zręcznościowa   WWW: http://www.sega.com/gamesite/headhunter/


Headhunter był jednym z tych tytułów, których zazdrościłem kolegom mającym Dreamcasta, gdy ja biedny męczyłem się jeszcze na poczciwym szaraku. Teraz czasy się zmieniły, Sega wycofała się z produkcji hardwaru i wydaje swoje gry na konsole innych producentów, a ja (i Wy też) mogę sobie w końcu pograć w kontynuację Headhuntera.



H2R dzieje się około 20 lat po wydarzeniach z części pierwszej. Po serii katastrof świat podzielił się na Above i Below. Jest to świat przypominający ten z Człowieka Demolki i innych opowieści przyszłości. Na górze ludzie żyją w czymś w rodzaju utopii, a w każdym razie są szczęśliwi, natomiast na dół trafiają kryminaliści. Trudno nazwać taką wizję świata oryginalną, ale pomimo tego, a może właśnie dlatego nie wydaje się ona być taka nieprawdopodobna. Podobnie jak w części pierwszej bohaterem głównym jest Jack Wade, teraz już trochę leciwy, ale nadal sprawny łowca głów.


(kliknij aby powiększyć)
Wade wkracza do akcji


W tym świecie łowcy stoją na straży porządku publicznego i zajmują się ściganiem przestępców, czasami nawet zapuszczają się do Below.

Do gry wprowadza nas szereg filmików, co sprawiło we mnie nadzieję, że gra ma ambicję konkurować z serią MGS. Na ich jakość nie można narzekać, ale też nie są niestety arcydziełem, po prostu solidna robota. Na początku mamy retrospekcję, w trakcie której Wade ratuje życie pewnej dziewczynki. Później widzimy jak wezwany na miejsce przestępstwa próbuje aresztować podejrzaną, oczywiście jest to wydoroślała już Leeza z pierwszego filmiku.


A to nowa bohaterka - Leeza X


Później następuje jeszcze kilka scen, w każdym razie kończy się to tym, że Leeza zostaje asystenką Wade'a. I tu niespodzianka, większość gry przejdziemy właśnie Leezą, w niektórych etapach przełączając się na Jacka.

W grze obserwujemy postać z perspektywy trzeciej osoby, kamera umiejscowiona jest za postacią, podobnie jak na przykład w Tomb Raiderze. Tutaj jednak większy nacisk jest postawiony na akcję, istniejące w grze zagadki logiczne są raczej proste i nie wymagają większego wysiłku umysłowego. Niezależnie od tego kim gramy możemy poruszać się za pomocą lewej gałki analogowej i obracać kamerą za pomocą drugiej. Krzyżyk to wykonanie domyślnej akcji bądź też strzał z posiadanej broni, kwadrat to przewrót, który ułatwia uniknięcie ognia przeciwnika, kółko odpowiada za granaty, natomiast trójkąt za przeładowanie broni. Poza tym R1 aktywuje tryb walki, a L2 pozwala się skradać bądź przyklejać do ściany. Przyciski na krzyżaku służą do przeglądania ekwipunku, mapy, celów i łamania kodów. Nie wiedzieć natomiast dlaczego usunięto z gry jazdę motorem, która była obecna w jedynce, tłumaczenia autorów w tej materii nie były zbyt przekonywujące. Jak już wspomniałem gra jest mocno nastawiona na walkę, aczkolwiek nie musi to być walka twarzą w twarz. Większości przeciwników można się pozbyć skradając się, a następnie łamiąc gnaty, jednak jest to metoda wymagająca sporo zręczności i cierpliwości, dlatego lepiej sprawdza się chowanie za ścianami i ostrzeliwanie wrogów po wychyleniu się. Niestety przeciwnicy nie są zbyt inteligentni i rzadko podejmują próby okrążenia nas (może dlatego, że pełno tu wąskich korytarzy).
Co by nie mówić walczy się całkiem przyjemnie, autocelowanie ułatwia sprawę (ciekawie rozwišzane, gdyż wymaga trochę czasu na zmianę celu), aczkolwiek kamera potrafi momentami mocno przeszkadzać. Poza walkš mamy tutaj typowš dla gatunku eksplorację plansz połšczonš z zagadkami logicznymi. Tu gdzieś pójść, cos przełšczyć, czasem coś wyregulować, zabrać jakiś klucz, nic nowego raczej nie uświadczymy, aczkolwiek nie można powiedzieć by było nieciekawie.
Grę miło uzupełnia Code Breaker, urządzonko dzięki, któremu wyrabiamy sobie dostęp do kolejnych miejsc. Mamy konkretną sekwencję obrazków i musimy ją uzupełnić, podobnie jak w testach na IQ.


Kto pierwszy ten żywy


Jest to całkiem fajny patent, aczkolwiek trochę zbyt prosty. Niezgorszy jest dostępny dla gracza arsenał (w tym ciekawe kwiatki np. Smith & Easton, pewnie z braku licencji) mamy pistolet, paralizator, karabin szturmowy i kilka innych zabawek.

Całkiem do gustu przypadła mi grafika, może tylko trochę za często poruszamy po sterylnych wnętrzach. Bardzo ładnie wyglądają postacie, aczkolwiek liczone filmy pokazują już pewne braki. Przyczepić można by się do niektórych animacji, wyglądających niezbyt naturalnie. Wygląd plansz może powodować monotonię i znudzenie, gdyż tekstury wyglądają bardzo jednolicie w tej zimnej palecie barw, z drugiej strony fabuła raczej wymusza taki wygląd miejsc.

Jeśli chodzi o ścieżkę dźwiękową to muzyka jest po prostu średnia, ale na szczęście nieźle dostosowana do tego co się dzieje, w chwilach niepokojących nasila się i przyspiesza, a drgania Dual Shocka potęgują napięcie. Jedyna jej wada to taka, że po skończeniu sesji z grą nie potrafię sobie przypomnieć żadnego kawałka, a to chyba o czymś świadczy. Efekty dźwiękowe wypadają dobrze i prawdopodobnie, natomiast trochę inna sprawa jest z dubbingiem.


Uwaga! Uwaga! Zawiadamia się, że kontakt z rakietš grozi śmierciš lub kalectwem


Niektóre postacie mówią w sposób ewidentnie sztuczny i brzmi to po prostu kiepsko, z drugiej strony np. taki Jack jest nieźle zdubbingowany, ale w sumie minusik za voice-acting.
Headhunter 2 Redemption to gra dobrze wykonana i godnie zastępuje poprzedniczkę, jest do dość podobna, ale czuje się, że wprowadzono zmiany, a dodanie nowej bohaterki było całkiem dobrym pomysłem, na dodatek gra ma całkiem przyzwoitą długość, ukończenie jej za pierwszym razem zajmie około 20 godzin, a po skończeniu gry dostaniemy dostęp do ciekawej galerii artów z gry i innych przyjemnych dodatków. Jeżeli jesteście fanami tego typu gier albo też lubiliście Headhuntera to jest to tytuł warty zakupu, w przeciwnym wypadku radziłbym najpierw pograć w jakieś demo, ale wydaje mi się, że przeciwnicy gier akcji nie mają tu czego szukać.



Bardzo udany sequel jednego z Dreamcastowych hitów, nie jest to przebój roku, ale warto pograć.


  Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   36